flaga - język polski english version flag

Jesteś tutaj:  Strona główna » Aktualności » BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI LEKARZA, GDY NIE PONOSI WINY

23 lutego 2026 r.

BRAK ODPOWIEDZIALNOŚCI LEKARZA, GDY NIE PONOSI WINY

TEMATY: 

Leczenie zakończyło się powikłaniem. Czy to automatycznie oznacza błąd lekarza? To pytanie coraz częściej pojawia się w sporach między pacjentami a placówkami medycznymi. Najnowsze orzeczenie Sądu w sprawie gabinetu stomatologicznego pokazuje jasno, że nie każde niepożądane zdarzenie podczas zabiegu rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą. Aby lekarz ponosił odpowiedzialność cywilną, konieczne jest wykazanie winy, a nie jedynie faktu, że leczenie nie przebiegło idealnie.

Sprawa dotyczyła pacjentki, która podczas leczenia stomatologicznego doznała skaleczenia języka w trakcie końcowego polerowania wypełnienia. Rana została natychmiast zaopatrzona, a pacjentka poinformowana o zdarzeniu i możliwych dolegliwościach. Mimo prawidłowego wygojenia urazu kobieta uznała, że doszło do nieprofesjonalnego wykonania zabiegu i zażądała zwrotu kosztów leczenia oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Gabinet odmówił zapłaty, wskazując, że do uszkodzenia doszło na skutek niekontrolowanego ruchu języka pacjentki w warunkach znieczulenia, a sam zabieg został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi procedurami. Spór w następstwie trafił do Sądu.

Kluczowe znaczenie miała opinia biegłego stomatologa. Ekspert potwierdził, że leczenie wykonano prawidłowo, z zachowaniem standardów medycznych i należytą starannością. Skaleczenie języka zostało zakwalifikowane jako przypadkowe, niezamierzone powikłanie, które może wystąpić przy tego typu procedurach, szczególnie przy znieczuleniu, gdy pacjent nie w pełni kontroluje ruchy języka. Co istotne, lekarz natychmiast zareagował, właściwie zaopatrzył ranę i monitorował proces gojenia.

Sąd przyjął jednoznaczne stanowisko, że odpowiedzialność lekarza nie opiera się na zasadzie rezultatu. Medycyna nie jest działalnością gwarantującą idealny efekt, lecz wymaga zachowania wysokiej staranności. Dopiero gdy dochodzi do odstępstwa od zasad wiedzy medycznej lub niedbalstwa, można mówić o winie. Jeśli natomiast powikłanie pojawia się mimo prawidłowego postępowania to odpowiedzialność odszkodowawcza nie powstaje.

W tej sprawie nie wykazano ani błędu w sztuce, ani braku należytej staranności. Uszkodzenie było niewielkie, krótkotrwałe i bez trwałych następstw. Subiektywne przekonanie pacjentki o „złym leczeniu” nie znalazło potwierdzenia w dowodach. W konsekwencji powództwo zostało oddalone, a pacjentka została obciążona kosztami procesu.

Wyrok ten przypomina o istotnej zasadzie, że nie każde niepowodzenie medyczne jest błędem, a nie każdy ból po zabiegu oznacza podstawę do odszkodowania. Granicę wyznacza dopiero wykazanie winy, czyli realnego odstępstwa od standardów leczenia. I to właśnie na pacjencie spoczywa ciężar jej udowodnienia.

biznes case studies corporate law deweloper dział spadku franki international contracts koronawirus kredyt hipoteczny księga wieczysta litigation majątek małżonków najem nasi klienci nasze sukcesy nieruchomości obsługa spółek ochrona środowiska odszkodowanie opiniowanie umów plan zagospodarowania podatki podwyższenie kapitału podział nieruchomości pracodawca Prawnik Twojego biznesu prawo internetu proces budowlany przekształcenie spółki przetarg - obsługa real estate law rejestracja spółek rejestracja znaku reprezentacja w sądzie RODO sprzedaż nieruchomości spółka tajemnica przedsiębiorstwa tenancy law udziały w spółce umowa inwestycyjna venture capital windykacja wspólnota mieszkaniowa własność intelektualna zamówienie publiczne zarząd spółki