WYNAGRODZENIE RYCZAŁTOWE – KIEDY WYKONAWCA MOŻE ŻĄDAĆ WYNAGRODZENIA ZA DODATKOWE PRACE?
Wynagrodzenie ryczałtowe ustalone w umowie brzmi jak gwarancja spokoju – ale czy ustalenie kwoty z góry oznacza brak dodatkowych kosztów po stronie zamawiającego? Sąd Najwyższy rozstrzyga tę kwestię.
Sprawa, którą rozstrzygał Sąd Najwyższy, dotyczyła gminy realizującej inwestycję polegającą na rewitalizacji terenów. W przetargu wyłoniono wykonawcę i zawarto umowę o roboty budowlane, w której przewidziano wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 4.470.012,97 zł, w którym skalkulowano koszty związane z samą realizacją robót objętych przedstawioną przez zamawiającego dokumentacją projektową.
Dokumentacja projektowa okazała się wadliwa, a przedmiar robót – w części niezgodny ze stanem faktycznym. Co gorsza, gmina zapewniała, o dobrej jakości wykonania wcześniejszych robót przez innego wykonawcę, choć w rzeczywistości praca ta wymagała poprawek. W związku z tym wykonawca musiał wykonać roboty dodatkowe, nieobjęte wynagrodzeniem ryczałtowym, o łącznej wartości 392.626,21 zł, a sama inwestycja została oddana przez wykonawcę z 258-dniowym opóźnieniem.
Efekt? Gmina skierowało przeciwko wykonawcy powództwo za opóźnienia w realizacji inwestycji. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając za przyczynę opóźnień błędy w dokumentacji, za które wykonawca nie odpowiada. Sam wykonawca odpowiedział powództwem wzajemnym o zapłatę za prace dodatkowe. Sąd I instancji wskazał, że stabilność wynagrodzenia ryczałtowego odnosi się tylko do przedmiotu świadczenia wykonawczy oznaczonego przez strony w umowie. Tym samym, jeśli przedmiot świadczenie ulegnie zmianie to również sam ryczałt przestaje wiązać strony, a wykonawcy odpowiadającemu za dodatkowe świadczenie przysługuje zapłata wynagrodzenia dodatkowego. Od wyroku Sądu I instancji gmina wniosła apelację, która została oddalona przez Sąd Apelacyjny, który podzielił pogląd i ustalenia Sądu Okręgowego.
Gmina nie mogąc zgodzić się z wyrokiem SA wniosła skargę kasacyjną. Jaki pogląd w tej kwestii miał Sąd Najwyższy? SN ostatecznie podzielił pogląd Sądów I i II instancji wskazując: wynagrodzenie ryczałtowe ustalone w umowie o roboty budowalne zawartej w trybie przepisów o zamówieniach publicznych nie jest rozwiązaniem gwarantującym zamawiającemu ograniczenie kosztów planowanej inwestycji do kwoty ustalonego wynagrodzenia. [Wyrok SN z dnia 07..06.2024 r., sygn. akt: II CSKP 1176/22]. SN nie miał wątpliwości, że skoro dodatkowe roboty budowlane były konieczne oraz przyniosły gminie wymierną korzyść to wykonawca ma prawo do wynagrodzenia.
Dla zamawiających to ważny sygnał: ryczałt nie daje gwarancji całkowitej kontroli nad kosztami, szczególnie wtedy, gdy zakres robót był niewłaściwie określony. Dla wykonawców to potwierdzenie, że także przy wynagrodzeniu ryczałtowym warto dochodzić zapłaty za prace, które wykraczały poza pierwotny zakres umowy.
Ryczałt daje stabilizację, ale tylko w granicach tego, co zostało zapisane w umowie. A gdy rzeczywistość budowlana zaskoczy, wykonawca ma prawo żądać wynagrodzenia za prace nieobjęte kontraktem.
Mały disclaimer: W artykule używamy zamiennie terminów „prace” i „roboty” uznając, że analogiczne reguły do powyższych znajdują zastosowanie przy umowie o roboty budowlane i umowie o dzieło.
Masz problem prawny związany z funkcjonowaniem Twojej Spółki ? Chętnie porozmawiamy.
tel. (+48) 536 34 34 32
Nasza kancelaria jest doświadczona w obsłudze spółek, oraz prowadzeniu spraw sądowych, a doświadczenie to wynika m.in. z pełnienia funkcji kierowniczej w spółkach grupy Banku Zachodniego WBK S.A. (obecnie Santander Bank Polska S.A.) oraz pełnienia funkcji Przewodniczącego Rady Nadzorczej spółki giełdowej.